Ulefone Armor X5 Pro – czyli kolejny budżetowy model podrasowany do Pro

Chińscy producenci są mistrzami, jeżeli chodzi o ulepszanie starych modeli telefonów. Pierwszy Ulefone Armor X5 zadebiutował rok temu, teraz producent dołożył trochę tego i tamtego i oto mamy nowy model Ulefone Armor X5 Pro.

Ulefone Armor X5 Pro wykorzystuje tę samą obudowę, której wzornictwo sięga jeszcze Ulefone’a Armor 6. Jej wytrzymałość jest określana przez normy IP68 i IP69K, telefon ma też znieść upadki z wysokości 1,2 m. Producent chwali się też zgodnością ze wymogami standardów MIL-STD-1810G.


Tak jak w poprzedniku, ekran w Armor X5 Pro ma przekątną 5,5 cala i rozdzielczość HD+ (720 x 1440, 18:9).

Nowością jest za to procesor – teraz jest to MediaTek Helio A25 (Cortex-A53 do 1,8 GHz, 12 nm, GPU IMG PowerVR GE8320 600 MHz), gdy w poprzedniku był to mocno już wysłużony Helio P23. Zwiększyła się także pamięć – teraz jest to 4 GB RAM-u oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Można też zastosować kartę pamięci microSD do 256 GB.

 

 

Korzystając z telefonu Ulefone Armor X5 Pro, połączymy się z siecią za pomocą LTE lub Wi-Fi a/ac/b/g/n. Inne funkcje łączności to: Dual SIM, VoLTE, microUSB USB 2.0, Bluetooth 5.0 czy NFC z Google Pay. Lokalizacje ułatwia GPS, GLONASS, Galileo i Beidou.

Sekcja fotograficzna prezentuje się dość skromnie – to połączenie aparatów 13 Mpix (f/2,0) i 2 Mpix (czujnik głębi). Przedni aparat ma natomiast 5 Mpix (f/2,2).

 

 

Energię do pracy Ulefone’a Armor X5 Pro dostarcza akumulator 5000 mAh z ładowaniem 10 W.

Atutem jest nowszy Android 10. Smartfon wyceniony został na kwotę około 150 USD, czyli około 584 zł.


Facebooktwitterredditlinkedinmail
guest
RODO
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Fur

O i chyba się na niego skuszę, bo szukam taniej słuchawki do pracy (pracuję w ciężkich warunkach dla telefonu, zapylenie i wilgoć) oraz do łażenia po górach, że się nie będę go bał mieć podczas ulewy.

Wojtek

Ja liczę na pojawienie się w najbliższym czasie kolejnych tanich modeli, ostatnio wysyp tu aktualności i informacji o nowych pancernikach – chyba taki okres 🙂