Tak, Ulefone znów to zrobił. Już ma nowy smartfon: Armor X8

Niedawno firma Ulefone zaprezentowała wzmocniony smartfon Armor X5 Pro, a już pojawia się kolejny – Ulefone Armor 8X. Obydwa modele są dość podobne pod względem specyfikacji, są też cechy wspólne z innymi telefonami z serii X. Najwyraźniej producent musi opróżnić magazyny z nadmiaru części.

Ulefone Armor X8 ma obudowę o wytrzymałości IP68 i IP69K, przeszedł też testy MIL-STD-180G. Charakterystycznym elementem telefonu jest tylna ścianka przypominająca wzorem włókno węglowe, co by sugerowało dodatkową wytrzymałość, ale nie należy zbytnio przywiązywać się do myśli, że to faktycznie ten zacny materiał.

Telefon wytrzyma nie tylko kontakt z pyłem i kurzem, ale też niskie ciśnienie, dużą wilgotność, kwaśną atmosferę i promieniowanie słoneczne. Nie uszkodzą go też upadki z 1,2 m, ani na przykład 24-godzinne zalanie w betonie.

Dodatkowym elementem obudowy jest konfigurowalny klawisz, np. do push to talk przez Zello, latarki, SOS albo zdjęć podwodnych.

Ulefone Armor 8X to smartfon z pełnym (bez wycięcia) ekranem 5,7 cala o rozdzielczości 1440 x 720 HD+. Można go obsługiwać w rękawiczkach i mokrymi rękami.

Sercem Armora 8X jest… układ MediaTek Helio A25, czyli ten sam, który pakuje się teraz do co drugiego budżetowca. Do tego telefon otrzymał 4 GB pamięci RAM LPDDR4x i 64 GB wewnętrznej, co można rozbudować o kartę microSD o wielkości 256 GB.

Taka konfiguracja, dość typowa ostatnio, powinna się sprawdzić w podstawowych zastosowaniach, ale nie będzie to najlepszy wybór, jeżeli szybkość działania jest kluczowa.

Pewną zagadkę stanowi sekcja fotograficzna Ulefone’a Armor 8X. Tworzy ją główny aparat 13 Mpix (f/2,2) oraz dwa aparaty 2 Mpix. Co robią te dwa moduły? To nie jest do końca jasne. W jednym miejscu producent opisuje je jako „aparaty pomocnicze”, ale w specyfikacji technicznej podaje już, że są to… czujniki głębi. Raczej nie ma to sensu, chyba naprawdę producent ma nadmiar części. Na ile znam aparaty Ulefone’a, zaryzykuję stwierdzenie, że nie wniesie to nic do jakości zdjęć. Z przodu ulokowany jest natomiast aparat 8 Mpix f/2,4.

W specyfikacji Armora 8X znajdziemy także: czytnik linii papilarnych, LTE z VoLTE HD, Dual SIM 4G, Wi-Fi 802.11 a/ac/b/g/n 2,4 i 5 GHz, Bluetooth 5.0, złącze jack 3,5 mm, a także GPS, GLONASS, BeiDou i Galileo. Jest też NFC z Google Pay. Całość pracuje pod kontrolą Androida 10.

Bateria m pojemność 5080 mAh i można ją podładować przez złącze USB C. Ulefone Armor 8X ma grubość 13,8 mm i wazy 256,3 g.

Ulefone Armor 8X już jest dostępny w sklepie producenta za 159.99 USD, czyli około 606 zł. Później cena może wzrosnąć, a docelowo zapewne będzie oscylowała w zakresie 600-650 zł w zależności od promocji i sklepu.


Facebooktwitterredditlinkedinmail

Komentarze do: “Tak, Ulefone znów to zrobił. Już ma nowy smartfon: Armor X8

  1. I ekran – digitalizer siada po niecałym roku użytkowania 🙂