Pancerne telefony: 10 klasycznych modeli na 2019 rok

Błoto, śnieg lub deszcz, wstrząsy, upadki na kamienie podczas górskiej wspinaczki… Lub też: smary, poniewieranie się na podłodze warsztatu, bliskie towarzystwo ciężkich narzędzi w skrzynce… W takich warunkach najlepiej sprawdzą się klasyczne telefony o wzmocnionej konstrukcji. Jeżeli nie są nam potrzebne funkcje smartfona, a poza odpornością liczy się przede wszystkim możliwość prowadzenia rozmów i bardzo długi czas pracy, to zwykły, ale pancerny telefon może się okazać idealnym wyborem.

Dlaczego warto w pewnym sytuacjach zrezygnować ze smartfona i wybrać zwykły ale  pancerny telefon? Powodów jest kilka, a jednym z nich może być wykorzystanie klasycznego telefonu jako zamiennika. Na co dzień w pracy i w domu możemy korzystać ze szklanego, delikatnego smartfona, ale na ryby, wycieczkę rowerową lub zimą na szaleństwa na stoku lepiej zabrać telefon pancerny. Przełożenie karty to minuta roboty, a korzyści będą ogromne.

Jednym z najsłabszych elementów w smartfonach, także tych klasy rugged, jest ekran. Gdy nawet chroniony jest przez dodatkowe warstwy szkła, zawsze może dojść do sytuacji, że duży wyświetlacz pęknie po uderzeniu w kamienie lub od naprężenia obudowy. W klasycznych telefonach pancernych ekrany są małe i działają na nie mniejsze siły, więc ryzyko uszkodzenia jest odpowiednio słabsze, choć oczywiście zawsze też istnieje. Pogwarancyjna wymiana ekranu w smartfonie kosztuje zazwyczaj tyle, dwa klasyczne telefony o wzmocnionej konstrukcji.


Nieduży ekran w pancernym telefonie to także mniejsze obciążenie dla baterii. Dodając do tego brak prądożernych funkcji, jak rozbudowany system operacyjny, działające w tle aplikacje, lokalizacja, synchronizacja itd. możemy liczyć na to, że bateria, która w smartfonie wystarczyłaby ledwie na cały dzień, tu przepracuje tydzień lub dwa. W bardzo dużym uproszczeniu i zaokrągleniu można przyjąć, że w klasycznym telefonie akumulator 1000 mAh zapewni około 10 dni czuwania. Niezależnie od wartości teoretycznych warto pamiętać, że w warunkach słabego zasięgu, np. w górach czy w głębokim lesie, gdy telefon często traci połączenie z siecią i intensywnie szuka nowego przekaźnika, bateria szybciej się rozładuje. Jednak nawet w niekorzystnych okolicznościach klasyk pozwoli bez obaw wybrać się na kilkudniową wyprawę w góry czy rejs jachtem bez ładowania. Ze smartfonem jest to praktycznie niewykonalne, trzeba mieć w odwodzie power bank.

 

View this post on Instagram

#getnord #walrus #ruggedphone

A post shared by PANCERNE mobilne (@pancernemobilne) on

Pod względem ergonomii klasyczne telefony pancerne są bardziej niż smartfony dostosowane do ekstremalnych warunków. Każdy, kto próbował mokrą czy ubłoconą ręką wybrać numer lub kontakt na ekranie dotykowym, wie, o co chodzi. Fizyczne klawisze da się obsługiwać wilgotnymi palcami, a nawet w rękawiczkach, co przyda się nie tylko zimą – docenią to także motocykliści czy osoby pracujące w rękawicach ochronnych.

Żeby jednak nie popadać w nadmierny zachwyt: smartfony mają jedną przewagę konstrukcyjną nad klasycznymi modelami – w jednolitej obudowie unibody producentom łatwiej zachować wysokie normy szczelności na pył i wodę. W telefonach z fizyczną klawiaturą utrzymanie szczelności jest trudniejsze, stąd też pewna część wzmocnionych klasyków zapewnia zgodność z normą IP67 – o pełnej wytrzymałości na wnikanie pyłu, ale nie o najwyższej wodoszczelności. Tę gwarantuje norma IP68, która zapewnia całkowitą pyłoszczelność i ochronę przed długotrwałym zanurzeniem w wodzie. Telefony z IP67 można zanurzyć na głębokości metra na 30 minut, co i tak jest dobrym wynikiem, jednak łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy to nie wystarczy.

 

Trzeba też podkreślić, że klasyczne telefony pancerne również mają swój kres wytrzymałości. Piasek wnikający między klawisze może utrudnić wybieranie numerów, a szybki chronione ekran, w wielu modelach plastikowe, także mogą pęknąć.

Inny mankament to słabe wyposażenie. Jeżeli nawet nie potrzebujemy funkcji smartfona, to jednak dobry aparat byłby niezwykle cennym dodatkiem, Nic z tego – klasyki dysponują w najlepszym wypadku matrycami 2 Mpix, optyka jest kiepska, a zdjęcia wychodzą marnie. W takiej sytuacji lepiej jednak rozejrzeć się za dobrym, wzmocnionym smartfonem.

Najlepsze pancerne smartfony 2018: TOP10 i podsumowanie roku

Pancerne telefony, na które warto zwrócić uwagę w 2019 roku

Poniżej przedstawiam 10 modeli pancernych telefonów, które można kupić w Polsce w 2019 roku i są w jakiś sposób interesujące. Kolejność nie odzwierciedla ich jakości i zalet, bo nie jest to ranking TOP10. Nie wszystkie modele to najnowsze konstrukcje, ale nie jest to przecież ten segment rynku, w którym liczą się nowe trendy w technologiach – bardziej niezawodność konstrukcji, ergonomia i faktyczna wytrzymałość na trudne warunki. A także – cena.

 

HAMMER 4+

To jedna z ostatnich (2019 r.) nowości marki HAMMER, ulepszona wersja też całkiem nowego modelu HAMMER 4, który ustępuje „plusowi” mniejszymi możliwościami komunikacyjnymi.

Telefon wyróżnia największy wśród wzmocnionych komórek marki HAMMER wyświetlacz o przekątnej 2,8’ cala. Obudowa o odporności IP68 i IK05 (0,70 J) wzmocniona została elementami ze stali. Wejścia na ładowarkę oraz port mini jack zamknięte są pod szczelnymi zaślepkami, a plecki przytwierdzone czterema śrubami.

Pancerny telefon 2019

Jedną z ciekawszych funkcji HAMMER-a 4+ jest to, że model ten pozwala na korzystanie z internetu przez 3G, a do tego umożliwia udostępnianie sieci dzięki funkcji routera Wi-Fi.
Użytkownicy telefonu otrzymują przeglądarkę WWW, klienta poczty e-mail oraz możliwość wysyłania MMS-ów, a do tego urządzeni działa jako hot-spot. HAMMER 4+ wyposażony jest ponadto w aparat 2 Mpix, latarkę, Dual SIM, Bluetooth oraz radio FM. Długi czas pracy telefonu – działanie w stanie czuwania do 24 dni lub do 20 godzin ciągłych rozmów – gwarantuje potężny akumulator 2000 mAh.

HAMMER 4+ dostępny jest w cenie 299 złotych.

Maxcom Strong MM917

Maxcom Strong MM917 to kolejna na tej liście tegoroczna nowość. Telefon spełnia normę IP68, jest w pełni odporny na działanie pyłu, zapewnia też wytrzymałość na zanurzenie w wodzie na 1,5 metra.

Ma niewielkie w sumie wymiary 130 x 59 x 20 mm, waży też niewiele – 124 g, a nad standardową, podświetlaną klawiaturą alfanumeryczną znalazł się kolorowy wyświetlacz o przekątnej 2,4 cala i rozdzielczości 240 x 320.

Pancerny telefon 2019

Maxcom Strong MM917 to telefon Dual SIM, zapewniający dostęp do sieci w pięciu zakresach GSM i dwóch WCDMA. Dzięki łączności 3G będzie można korzystać z internetu, nie zabrakło możliwości wysyłania wiadomości MMS. Wśród innych funkcji należy odnotować obsługę kart microSD do 32 GB, radio FM, latarkę, złącze Bluetooth, odtwarzacz audio i wideo, tryb głośnomówiący oraz aparat 2 Mpix.

Bateria ma pojemność 2500 mAh, co ma gwarantować czas czuwania do 520 godz. (1 SIM) lub 378 godz. (2 SIM-y) i czas rozmów do 17 godz. (2G) lub 9 godz. (3G).

Maxcom Strong MM917 wyceniony został na kwotę 329 zł.

 

Maxcom Strong MM920

Drugi telefon firmy Maxcom, mimo wyższej numeracji, to model nieco starszy niż MM917, ale niezmiennie wart uwagi. To pancerny klasyk o niemal idealnych proporcjach. Ma niewielką grubość 14 mm, waży tylko 140 g, jego podświetlane klawisze są na tyle duże, że da się je obsłużyć w rękawiczkach, a jednocześnie nie dominują na obudowie.

Uwagę zwraca spory jak na tego typu sprzęt ekran o przekątnej 2,8 cala i rozdzielczości 240 x 320 pikseli. Strong MM920 zapewnia wytrzymałość zgodnie z normą IP67, nieco niższą niż można oczekiwać w 2019 roku. W związku z tym zniesie półgodzinne zanurzenia tylko na 1 metr (a nie na 1,5 m jak telefony IP68). To mały minus tego modelu, chociaż „siódemka” też zapewnia w praktyce wysoką odporność.

Pancerny telefon 2019

Funkcje komunikacyjne zapewnia jedna karta SIM działająca w standardzie GSM 2G 900/1800 MHz oraz Bluetooth. W menu telefonu znajdziemy: latarkę, radio FM, odtwarzacz audio i wideo, kalkulator, organizer i budzik. Nie zabrakło czytnika microSD do 32 GB. Aparat ma rozdzielczość dość standardową rozdzielczość 2 Mpix. Bateria o pojemności 1400 mAh zapewnia według producenta 19 dni czuwania i 11 godzin rozmów.

Cena: 219 zł.

 

Manta TEL92413 ROCKY

Firma Manta budzi spore kontrowersje wśród użytkowników i recenzentów, producent krytykowany jest za niską jakość produktów, ale nie zawsze są to opinie uzasadnione. Przy ocenie trzeba brać też cenę.

Manta ROCKY spełnia normę szczelności IP68. Telefon jest w pełni odporny na kurz i wodę, wytrzyma także upadki i wstrząsy. Że jest to pancernik, widać na wykończonej gumą i aluminium obudowie, a także czuć w dłoni – urządzenie waży aż 490 g.

Pancerny telefon 2019Manta TEL92413 ROCKY ma standardowych rozmiarów ekran o przekątnej 2,4 cala. Łączność zapewniają dwa gniazda SIM w standardzie GSM oraz złącze Bluetooth. Dodatkowe narzędzia to: kalendarz, alarm, kalkulator, radio FM, latarka. Aparat ma rozdzielczość 2 Mpix. Dziwić może brak wyjścia słuchawkowego, więc trzeba się  zadowolić wbudowanym głośnikiem lub słuchawkami BT.

Bateria jest bardzo pojemna – ma aż 3000 mAh – ale jak podaje producent, zapewnia działanie w stanie czuwania do 10 dni. Jak na klasyczny telefon pancerny nie jest to rekordowo długo, ale chyba i tak każdego zadowoli taki czas. Co więcej, ROCKY wyposażony został w funkcję power banku, więc można w razie potrzeby doładować inne urządzenia.

Cena: 179 zł.

 

Getnord Walrus

Getnord to litewski producent telefonów o wzmocnionej konstrukcji, a Walrus to jego najprostszy, klasyczny model. Walrus został wykonany z twardego plastiku, z gumowymi elementami, za pomocą specjalnej technologii podwójnego formowania wtryskowego.

Telefon spełnia wymogi normy IP68, przeszedł też testy MIL-STD-810G, podczas których był zrzucany z wysokości 1,8 m. Ekran telefonu ma przekątną 2,2 cala i niewielką rozdzielczość 144 x 176, co jednak zapewnia całkiem niezłą czytelność. Na ekran została nałożona dodatkowa warstwa szkła Asahi o twardości 9H. Zewnętrzne szkło można łatwo zdjąć i wymienić, jeżeli w jakiś sposób ulegnie uszkodzeniu. To rzadka cecha w niedrogich telefonach pancernych.

Pancerny telefon 2019
Klawisze alfanumeryczne nie są zbyt duże, ale funkcjonalne. Ponad nimi znajduje się uniwersalny przycisk, który działa także jako klawisz SOS. Jeden z klawiszy aktywuje także mocną latarkę LED.

Funkcje komunikacyjne zapewnia GSM/EDGE oraz Bluetooth v3.0. Aparat fotograficzny to słaby punkt tego modelu – pozwala na robienie zdjęć zaldwie VGA. Zaletą jest za to radio FM, które nie wymaga podłączenia słuchawek. Czysty sygnał odbiornika to zasługa systemu redukcji hałasu SINAD.

W menu telefonu znajdziemy ponadto dodatki: kalendarz, alarm, notatnik, odtwarzacz MP3, kalkulator i czytnik e-booków. Pamięć telefonu można rozszerzyć o kartę microSD (do 32 GB)
Akumulator Walrusa ma pojemność 1700 mAh, więc z telefonem można się wybrać na długą wyprawę bez obaw o problem ładowarki. Maksymalny czas czuwania to 2 tygodnie, a rozmów – 9,5 godziny.

Cena: 199 zł.

 

Cat B35

To jedna z ostatnich nowości firmy Cat, klasyczny telefon, ale – co jest nowością u tego producenta – działający pod kontrolą systemu KaiOS 2.5. Dzięki niemu w menu znajdziemy aplikacje Google: Asystenta, Mapy, wyszukiwarkę Google, YouTube’a, a ze specjalnego sklepu z aplikacjami – KaiStore – można też pobrać Facebooka czy Twittera.

Brzmi nieźle? Nie należy się jednak nastawiać na komfort pracy znany ze smartfonów. To jednak tylko zwykły telefon, więc ani jego szybkość, ani wielkość ekranu 2,4 cala nie zapewnią pełnej wygody.

Pancerny telefon 2019Cat B35 jest odporny na upadki, pyły oraz wodę i stworzony został do wykorzystania w najtrudniejszych warunkach. Zapewnia zgodność z normą IP68, przeszedł testy wytrzymałości MIL-STD-810G, jest wodoszczelny do 1,2 m do 35 minut, zniesie też skrajne temperatury oraz wielokrotne upadki z wysokości 1,8 m na beton. Telefon wyposażono w baterię 2300 mAh, która według producenta zapewnia 12 godzin rozmów i 30 dni w trybie czuwania.
Cat B35 odróżnia się od zwykłych pancerników tym, że przystosowany jest do działania w sieciach 4G LTE i obsługuje VoLTE. Wyposażony został także w Wi-Fi oraz VoWiFi. Za funkcje lokalizacyjne odpowiada GPS i GLONASS. Dzięki obecności LTE i Wi-Fi telefon można przekształcić w mobilny router. To jedna z największych zalet Cata B35.

Cena: około 480 zł.

 

Cat B30

Jeżeli platforma KaiOS i dodatki w modelu Cat B35 wydają się komuś zbędne, to warto przyjrzeć się prostszemu klasykowi tego samego producenta – modelowi Cat B30.

 

Betrzydziestka jest stosunkowo niewielka (grubość 16 mm, waga 105 g), ma mały ekran 2 cale o rozdzielczości 176 x 220, co nie wpływa najlepiej na czytelność, ale zapewne dzięki temu bateria dłużej trzyma.

Wzmocniona obudowa zgodna jest ze standardem IP67, a więc nie zapewnia największej możliwej ochrony przed wodą. Producent gwarantuje za to wytrzymałość na upadki z wysokości 1,8 m i odporność ekranu na zarysowania.

Pancerny telefon 2019

Funkcje komunikacyjne zapewnia GSM oraz WCDMA/HSDPA pozwalający uzyskać transfer danych o prędkości 384 Kbps. Telefon działa tylko na jedną kartę SIM, ale nie zabrakło Bluetooth. Zdjęcia wykonamy za pomocą aparatu 2 Mpix z nagrywaniem wideo.
Dodatkowe funkcje to: kalendarz, kalkulator, latarka, odtwarzacz MP3 i radio FM. Bateria o niewielkiej w sumie pojemności 1000 mAh ma zapewnić według producenta relatywnie długi czas pracy, czyli 6 godzin rozmów lub 10 dni w trybie czuwania.
Cena: ok 290 zł.

HAMMER Patriot/Patriot+

HAMMER Patriot+ to jeden z najciekawszych pancernych klasyków, jakie można dostać na naszym rynku. Podobnie jak wariant podstawowy (bez plusa w nazwie), został w całości zaprojektowany w Polsce.

Wyróżnia się obudową o kształcie litery „X”, co pozytywnie wpływa na ergonomię i zapewnia łatwy chwyt urządzenia nawet mokrymi czy ubłoconymi dłońmi. HAMMER Patriot+ jest pyłoszczelny i wodoszczelny, co potwierdza certyfikat IP68. Pomyślnie przeszedł także droptesty z wysokości 1,5 m.

Pancerny telefon 2019
Telefon wyposażony jest w 2,4-calowy ekran (240 x 320 px). Na uwagę zasługuje spersonalizowane menu telefonu – jego ikony są stworzone na wzór heksagonu, nawiązującego do logo marki HAMMER.

W odróżnieniu od wariantu podstawowego HAMMER Patriot+ otrzymał funkcję Wi-Fi 802.11 b/g/n 2,4 GHz oraz moduł 3G. Dzięki temu użytkownicy zyskują dostęp do sieci, mogą korzystać z przeglądarki WWW, poczty e-mail oraz wysyłać MMS-y. Co więcej, HAMMER Patriot+ wyposażony jest w funkcje routera, czyli można go wykorzystać jako hot-spot Wi-Fi. Wśród innych dodatków znajdziemy także aparat 2 Mpix, Bluetooth, Dual SIM, latarkę oraz radio FM i MP3.

Energię do pracy Patriota+ zapewnia bateria o pojemności 1800 mAh, dzięki której telefon w stanie czuwania wytrzyma do 10 dni albo do 7 godzin podczas ciągłych rozmów.

Cena: Hammer Patriot+ – 289 zł, HAMMER Patriot – około 200 zł.

Czytaj też:

HAMMER Patriot – test i recenzja pancernego klasyka o niebanalnym wyglądzie

 

Kruger&Matz IRON 2S

IRON 2S to wręcz wzorcowy pancerny klasyk o dość typowej konstrukcji, chociaż wcale nie oczywistych funkcjach. Co ważne, ten model to ulepszony wariant wyglądającego identycznie, ale słabszego technicznie i tańszego telefonu IRON 2.

 

Kruger&Matz IRON 2S jest dość gruby (20 mm), waży trochę więcej niż najlżejsze klasyki (164 g), a pozostałe wymiary (132x 61 mm) sprawiają, że, telefon będzie dobrze leżał w dłoni.

Pancerny telefon 2019

 

Czarna obudowa z żółtymi akcentami zapewnia zgodność ze standardem IP68, IRON 2S jest odporny na pył i zanurzenia w wodzie. Ekran to 2,4 cala o rozdzielczości 240 x 320. Uwagę zwraca menu o jasnym tle i układzie kolorowych ikon jak w smartfonie. Wśród aplikacji znalazła się między innymi przeglądarka internatowa, z której można korzystać dzięki łączności 3G. Telefon pozwala na włożenie dwóch kart SIM oraz osobno kary pamięci microCD do 32 GB. Podłączenie akcesoriów umożliwia Bluetooth 2,1 oraz wyjście jack 3.5 mm.

Zdjęcia wykonamy aparatem 2 Mpix, w menu znajduje się także radio FM.
Bateria ma pojemność 2500 mAh, czyli jedną z większych wśród telefonów tej klasy.

Kruger&Matz IRON 2S dostępny jest za 249 zł.

 

Ulefone Armor Mini

Firma Ulefone jest dobrze znana ze swoich smartfonów z serii Armor, ale do tej linii przyporządkowany został także klasyczny telefon Armor Mini.

Obudowa łącząca poliwęglan, zapewniający twardość pancerza, oraz TPU, z którego wykonano wykończenia minimalizujące upadki, jest zgodna ze standardem IP68, czyli jest odporna na pyły i zanurzenia do 1,5 m. Dzięki wymiarom133 x 60,6 x 21 mm i niewielkiej wadze 161 g telefon dobrze będzie leżał w dłoni.

Pancerny telefon 2019
Ekran to wręcz standardowe 2,4 cala i 240 x 320 pikseli. Wśród funkcji dodatkowych znajdziemy m.in. radio FM, które nie wymaga podłączenia słuchawek. Jest też odtwarzacz MP3 i latarka z osobnym klawiszem na obudowie, które może też służyć jako wywołanie alarmu SOS. Ciekawostką jest dodatek mocnych (jak na taką konstrukcję) głośników stereo. Czytelne menu z kolorowymi ekranami przypomina trochę smartfon.

Do Armora Mini można załadować dwie karty SIM oraz kartę microSD do 32 GB. Aparat jest jednak wyjątkowo słaby, ma zaledwie rozdzielczość VGA. Nie zachwyca też łączność jedynie w standardzie 2G EDGE, więc korzystanie z sieci może być uciążliwe.

Bateria o wielkości 2500 mAh zapewnia do 3 tygodni pracy w trybie czuwania. W razie potrzeby Ulefone Armor Mini będzie także działał jako power bank, zasilając energią inny telefon.

Cena: 199 zł.


Facebooktwitterredditlinkedinmail

14
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
AndoAleksanderłukaszWojtekjerkras Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łukasz
Gość
Łukasz

Osobiście skuszę się na Hammer’a 4+
Choć nie wiem czy lepszy nie byłby Patriot+

Michał
Gość
Michał

Mam Kruger&matz iron 2s i powiem tak bardzo dobry wytrzymały telefon z dobrą baterią polecam chodź wachalem się przy kupnie to teraz jestem bardzo zadowolony pozdrawiam

Gregor
Gość
Gregor

Ty chyba sobie jaja robisz?? 2 x wymieniałem ten model. Potem walka z Hammerem. Skapitulowałem. Poszedłem na kompromis sprzętowy (choć po bandzie cenowo) i teraz mam za namową tego artykułu Cata 35. Droższy – fakt – ale teraz każdy rozumie, co mówię do mikrofonu! Niestety fotki Cata w zacienionym pomieszczeniu to porażka (w tym Hammera nie testowałem, bo się zaciął, a Kruger miał podobnie). W pełnym słońcu nie zachwycają. Komory silnika dobrze nie złapiesz. Lekkie drżenie rąk i szlag trafia detale. Ale reszta działa bez zarzutu. A, i ten Cat nie akceptuje konta email imap, albo ja jestem jakiś ślepy,… Czytaj więcej »

Justyna
Gość
Justyna

A który telefon jest tak dobry aby wytrzymał w kieszeni z opiłkami po tokarce? Tata już miał pełno telefonów i w każdym psuł się głośnik bo wpadły opiłki. Rozmowy z nim były niemożliwe.

jerkras
Gość
jerkras

Kolejne pytanie dla inżynierów technologi. Dlaczego trzeba podłączać słuchawki aby odbierać radio??? co nie da się bez nich. W modelu za 3 tysiące złotych brak możliwości słuchania radia bez słuchawek to porażka.

Wojtek
Gość
Wojtek

Bo służą za antenę. Nie została wbudowana w te telefony.
Zdarzają się modele z wbudowaną anteną, wtedy słuchawki do odbioru radia nie są potrzebne …

łukasz
Gość
łukasz

w hammerach radio dziala bez sluchawek

Aleksander
Gość
Aleksander

Czołem,
Czy jest szansa kupić telefon klasyczny, ale mający nawigację GPS? Głosową i prowadzącą po zaplanowanej trasie.
Najlepiej jeszcze klienta email.
KaiOS super, ale bez nawigacji…

Ando
Gość
Ando

Ma nawigację Cat b 35