Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L – test i recenzja głośnika w teren… i do salonu

Trzy miesiące temu testowałem niewielki, przenośny głośnik Rockbox Bold S. Tym razem trafił do mnie największy przedstawiciel tej serii – Rockbox Bold L. Obydwa urządzenia sporo łączy, część funkcji działa identycznie, jednak na korzyść modelu L przemawia przede wszystkim potężny dźwięk.

 


 

A co nie przemawia? Mankamentem głośnika Rockbox Bold L jest niewątpliwie – od tego muszę od razu zacząć – duży rozmiar i waga. Urządzenie ma wymiary 252 x 110 x 110 mm, a jego ciężar to 1280 g.

Już z tego widać, że nie jest to sprzęt w stu procentach mobilny. Bez problemu można go wozić w plecaku czy torbie, ale nie zmieści się nawet w największej kieszeni ubrania, raczej nie ma też co myśleć o przytroczeniu go na zewnątrz plecaka, chociaż na obudowie znajdziemy solidny, odkręcany zaczep.

 

Zaczep przyda się natomiast, gdy już dotrzemy na miejsce – można zawiesić głośnik na linie albo kiju. Bolda L trudno utrzymać też w jednej ręce, zwłaszcza gdy jest mokry. Nie można jednak uznać tego za wadę – do noszenia wszędzie został zaprojektowany model S, natomiast L-ka to bardziej „wyposażenie obozowe”.

Oporność, czyli gdzie z tym głośnikiem?

No dobra, to gdzie w takim razie zabrać Rockboxa Bold L? Na przykład na plażę, gdzie może posłużyć zarówno do nieinwazyjnego słuchania muzyki za dnia, jak i do rozkręcenia niezłej imprezy po zmroku. Głośnik zapewnia wodoszczelność IPX7, a więc pozwala na zanurzenie do 1 metra przez pół godziny. Większa odporność na działanie wody z praktycznego punktu widzenia i tak nie ma sensu – mocnym atutem jest to, że Rockbox Bold L pływa, tak samo, jak mniejsza wersja Bold S. Jeżeli na przykład spadnie z pomostu do wody, to będzie unosił się na jej powierzchni i w zasadzie nie ma możliwości utopienia go. Świetna sprawa.

 

 

Inaczej jest z odpornością na pył. Chociaż poziom wytrzymałości IPX7 nie określa pyłoszczelności, producent pisze na swojej stronie: „nie panikuj, jeśli na Twój nowy głośnik spadnie trochę piasku, brudu lub pyłu”. Tak jak w modelu S, także i tu urządzenie chroni wodoodporna tkanina. Nie do końca jestem przekonany do takiego rozwiązania, ale trzeba przyznać, że faktycznie się to sprawdza. Nawet gdy Bold L się zapiaszczy, a ziarenka wejdą między oczka tkaniny, to głośnik wystarczy opłukać i nic mu nie powinno się stać. Podczas testów Rockbox Bold L w sposób nawet niezamierzony lądował w różnych dziwnych miejscach i chociaż przyczepiało się do niego błoto czy rozgnieciona trawa, to później wszystko ładnie schodziło po umyciu pod kranem.

 

 

Obsługę głośnika ułatwiają gumowe, odporne przyciski w górnej części obudowy – można włączać i pauzować utwory, przeskakiwać do następnych itd. Na innym boku znajduje się też włącznik i przycisk parowania, a także diody informujące o poziomie naładowania. Pod grubą, solidną zakrywką schowane są porty: microUSB, USB i port audio 3,5 mm.

Dźwięk – mistrzostwo

Głośnik można połączyć za pomocą Bluetooth, szkoda jednak, że zabrakło NFC. Inny sposób to wykorzystanie wejścia audio 3,5 mm.

Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L zapewnia moc 2x 15 W, za co odpowiadają dwa aktywne przetworniki 2,75 cala oraz jeden pasywny radiator. Pasmo przenoszenia mieści się w zakresie 60 Hz – 20 kHz.

 

 

W sumie zapewnia to rewelacyjny dźwięk o dużej mocy. Bas jest wyraźny, głęboki, ale nie dominuje zanadto, nie brakuje też środka i tonów wysokich. Inaczej niż w małym Boldzie S, w modelu L nie musiałem specjalnie dla głośnika dostrajać dźwięku w smartfonie -sprawdzały się ustawienia, które zapewniały dobre brzmienie dla innych akcesoriów muzycznych.

Rockbox Bold L sprawdza się zarówno do słuchania kameralnej, cichej muzyki, np. jazzu czy klasyki, jak również do ostrego grania rockowego czy elektroniki. Można za jego pomocą urządzić niezłą imprezę dla kilku osób, co więcej, można też bezprzewodowo połączyć dwa głośniki w jeden, by zapewnić jeszcze więcej mocy. Głośnik świetnie się też sprawdzi do urządzenia wakacyjnego mini kina z laptopa albo projektora.

 

 

Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L stworzony został do słuchania w terenie, ale przyznam się, że również z dużą przyjemnością używałem tego sprzętu w domu, mimo że mam duży zestaw audio z kolumnami. Bold L gra po prostu tak dobrze, że nie ma powodu, by podłączać się do stacjonarnego zestawu. Co prawda jego obudowa może nie pasować do niektórych wnętrz, ale w sumie Bold L nie wygląda pancernie, lecz wprost przeciwnie – jak urządzenie typowo domowe. Osobiście w przypadku sprzętu mobilnego wolę stylistykę rugged, ale w domu by mi taka już nie do końca pasowała.

Za pomocą Rockboxa Bold L można także prowadzić rozmowy telefoniczne w trybie głośnomówiącym, co sprawdza się bardzo dobrze – wyraźnie słychać rozmówców, oni również nie narzekali na zakłócenia.

Czas pracy

Tak duży głośnik musi mieścić w sobie dużą baterię i faktycznie tak jest – otrzymujmy akumulator o pojemności 4000 mAh. Mimo że zasilenie przetworników o takiej mocy wiąże się też z większym poborem energii, to obiecywane przez producenta 15 godzin nieustannego grania jest możliwe do uzyskania, chociaż przyznam, że nie miałem możliwości przetestowania Bolda L pod tym kątem na maksymalnej głośności – kilkunastu godzin na pełen regulator nikt chyba by nie zniósł. W każdym razie energii wystarczy na naprawdę długa noc…

Głośnik pozwala także na skorzystanie z funkcji power banku, ale wyjście USB daje tylko prąd 5V 1A, więc o szybkim podładowaniu smartfonu trudno myśleć, ale zawsze może się taka funkcja przydać. Można na przykład też jednocześnie ładować głośnik i smartfon, posługując się jedną ładowarką i dwoma kablami.

Niestety ładowanie głośnika trwa dość długo – zajmuje około 4 godzin.

WERDYKT

Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L jest ciężki i mało poręczny, ale to sprzęt, który trzeba po prostu przetransportować razem z całym wyposażeniem na miejsce, zamontować i… słuchać. Jest na tyle odporny, że sprawdzi się na plaży, na łodzi, na działce czy gdziekolwiek indziej podczas większych wyjazdów w gronie kilku osób. Duża moc sprawia, że głośnik pozwoli rozkręcić sporą imprezę, chociaż nie brakuje mu subtelności, która pozwala w samotności rokoszować się bardziej stonowanymi utworami. Mimo że Bold L przewidziany jest jako sprzęt przenośny, dobrze się też sprawdzi w domu, a jego spokojna stylistyka sprawia, że nie będzie stanowił zgrzytu w nawet całkiem eleganckim wnętrzu.
Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L kosztuje około 430 zł – biorąc pod uwagę rozmiary i moc głośnika, nie jest to wygórowana cena, zwłaszcza na tle produktów konkurencji.

WADY

  • Jest trochę zbyt ciężki i mało poręczny
  • Brak NFC

 

ZALETY

  • Wysoka odporność na wodę i piasek
  • Nie utonie, bo pływa!
  • Duża moc
  • Bardzo dobra jakość dźwięku
  • Długi czas pracy
  • Sprawdzi się w terenie, ale także w domu

 

OCENA

Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold L: 8,9/10

  • Wzornictwo 9/10
  • Odporność 9/10
  • Jakość wykonania 9/10
  • Ergonomia 8/10
  • Komunikacja 9/10
  • Jakość dźwięku 9/10
  • Akumulator 9/10
  • Opłacalność 9/10

Zobacz też:

Fresh ‘n Rebel Rockbox Bold S – test i recenzja wodoszczelnej, grającej kostki


Facebooktwitterredditlinkedinmail

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o