DOOGEE S96 Pro – ledwo pokazali, już wszedł do sprzedaży. Ma gamingowy procesor i noktowizyjny aparat

Bardzo ciekawie robi się ostatnio na rynku pancernych telefonów. Nowości jest sporo, a wśród nich pojawił się właśnie DOOGEE S96 Pro. Co prawda producent na swojej stronie przedstawia ten model jako dostępny „wkrótce”, ale jednocześnie kieruje na AliExpress, gdzie już można go zamówić.

Na AliExpress DOOGEE S96 Pro kosztuje w tej chwili 1238,92 zł i z opisu wynika, że można go już od razu zamówić, a telefon trafi do Polski 11 listopada, czyli w ciągu trzech tygodni licząc od dziś.

Kiedy dokładnie telefon ma być wysyłany, nie wiadomo, być może ta oferta to dopiero przedsprzedaż. W innym miejscu mowa o ofercie obowiązującej w dniach 11-12 listopada, więc trochę jest to niejasne, ale w sumie – bez znaczenia. Wkrótce smartfon wejdzie do pełnej sprzedaży, zapewne także w innych sklepach.


DOOGEE S96 Pro ma ekran IPS o przekątnej 6,22 cala o proporcjach 19:9 i zaskakującej rozdzielczości HD+, czyli 720 x 1520. Obudowa jest oczywiście w pełni pancerna (IP68 i IP69K, MIL-STD-810G), smartfon wygląda jak mały czołg, solidnie, na pewno sprawi się dobrze w trudnych warunkach.

Ciekawostka jest wykorzystanie układu MediaTek Helio G90. W teorii jest to procesor gamingowy, w praktyce nie da jakichś szczególnie większych osiągów niż Helio P90, ale mimo wszystko można się cieszyć, to jeden z najbardziej wydajnych z układów MediaTeka.

Układ składa się z ośmiu rdzeni (6x Cortex-A55 + 2x Cortex-A76) o maksymalnym taktowaniu 2 GHz, a jego układ graficzny to Mali-G76 MC4. Wykonany jest w architekturze 12 nm FinFET, więc niestety nie ma żadnego postępu w stosunku do innych modeli DOOGEE.

Poza tym DOOGEE S96 Pro otrzymał 8 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci ROM. Zapewnia łączność LTE, Dual SIM, NFC z Google Play, a także lokalizację GPS, BeiDou, GLONASS i Galileo.

W smartfonie, który DOOGEE opisuje jako flagowiec roku, pojawił się też poczwórny aparat w dość zagadkowej konfiguracji. Główny aparat ma rozdzielczość 48 Mpix, z matrycą Samsung GM1, czyli jedną z pierwszych o takiej liczbie pikseli. Innymi słowy – stary sensor o umiarkowanych możliwościach.

Drugi aparat to matryca Sony IMX350 o rozdzielczości 20 Mpix – i jest to noktowizyjna „night vision camera”. Towarzyszą jej cztery lampy podczerwieni, a całość ma zapewnić możliwość robienia zdjęć nocnych w trudnych warunkach. Nawet w kompletnej ciemności aparat ma pozwolić na fotografowanie na odległość 20 metrów. Z opisu na AliExpress wynika, że jest to rozwiązanie podobne do aparatu nocnego w Oukitelu WP7, który też ma takie lampy podczerwieni i robi zdjęcia w ciemności, ale czarno-białe.

Trzeci aparat to szerokokątne 8 Mpoix (130 stopni), a czwarty aparat makro 2 Mpix. Przedni aparat ma natomiast 16 Mpix.

Energię do pracy DOOGEE S96 Pro dostarcza akumulator 6350 mAh z ładowaniem przewodowym 24 W i bezprzewodowym 10 W.

DOOGEE S96 Pro pracuje pod kontrolą Androida 10.

 


Facebooktwitterredditlinkedinmail
guest
RODO
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek

Heh, a już chciałem kupić BV9900E .. (jest za 1100 na banggood) i teraz trzeba będzie się zastanowić czy warto 🙂

Snuffer

I znowu: niby nowe i fajne, a tak naprawdę „po taniości”. Jakoś nie wierzę w moce tego aparatu…

Krzysiek

Ciekawe ile HZ ma odświeżanie ekranu i ile nitów jasności. Dla mnie to ważne.

Snuffer

Chwilowa przedsprzedaż Na Bangood za $199 + 2,95 EU Priority.

Wojtek

Dzięki za informację!
To chyba mocno niezła cena, nie?

Snuffer

Wygląda na to, że tak. Dotyczy jakiejś małej ilości sztuk, potem ma być drożej.

Wojtek

Tak mi się wydaje, na Ali telefon kosztuje w tej chwili ponad 200 zł i nawet w Single’s Day (11.11) kosztować będzie więcej, bo 1019 zł.
Raz jeszcze dzięki za informację, kupiłem.
W razie gdyby coś innego mnie zainteresowało w okolicach 11.11 lub Black Friday, nie będę rozpakowywał S96 Pro i sprzedam … może nie stracę.
Pozdrawiam!

Snuffer

Ja się wahałem między Doogee S96pro i Doogee S88pro – cena identyczna. W końcu zamówiłem na Bangood ten drugi, bo zależało mi na mocarnej baterii do ganiania w terenie. To drugie podejście – pierwszy, zamówiony na Alim w lipcu, dotarł do Polski 1 września i dalej cisza. Majfriend zwrócił mi kasę.

Last edited 21 dni temu by Snuffer